LIFESTYLE sztuka

Artysta domaga się zmian, szokując formą protestu

Artysta domaga się zmian, szokując formą protestu
Artysta, fotograf i performer Artur Kaliński wyraził swój protest przed Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego wobec braku odpowiedniego wsparcia młodych polskich

Data publikacji: 2015-05-06
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Artysta domaga się zmian, szokując formą protestu
Kategoria: Sztuka, LIFESTYLE

Artysta, fotograf i performer Artur Kaliński wyraził swój protest przed Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego wobec braku odpowiedniego wsparcia młodych polskich artystów.

Artysta domaga się zmian, szokując formą protestu Sztuka, LIFESTYLE - Artysta, fotograf i performer Artur Kaliński wyraził swój protest przed Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego wobec braku odpowiedniego wsparcia młodych polskich artystów.

Artysta, fotograf i performer Artur Kaliński wyraził swój protest przed Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego wobec braku odpowiedniego wsparcia młodych polskich artystów.  W apelu wezwał Minister Małgorzatę Omilanowską do podjęcia konkretnych działań, które uchronią polską młodą sztukę przed całkowitą zapaścią.

5 maja 2015 roku na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, przez Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego odbył się happening pod hasłem „Polska młoda sztuka umiera!”, zorganizowany przez Artura Kalińskiego, będący sprzeciwem wobec braku wsparcia i promocji młodych artystów w Polsce i zagranicą.

Protest rozpoczął się w charakterystyczny sposób, stanowiący swoistego rodzaju podpis artysty pod jego działaniami – osoby biorące w nim udział wystąpiły w złotych maskach. Trumna z instalacją pokrytą szczerym złotem, która została umieszczona przed wejściem do ministerstwa, symbolizowała katastroficzną sytuację młodej polskiej sztuki wizualnej. Została ona wcześniej wykorzystana przez Artura Kalińskiego do sesji zdjęciowej. Artysta pozując do fotografii, leżał w trumnie z napisem „Św. pamięci młoda sztuka”. Działania przed ministerstwem zostały uzupełnione o kampanię billboardową.

Protest Artura Kalińskiego spotkał się z dużym zainteresowaniem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. List skierowany przez artystę do Minister został osobiście przyjęty przez Dyrektora Generalnego MKiDN z obietnicą przeanalizowania wniosków i propozycji artysty, co nie jest częstą praktyką w tego typu urzędach.

– Uzdolnieni młodzi artyści są od lat w trudnym położeniu. Muszą przezwyciężyć szereg przeszkód, by zaistnieć na rynku polskim, nie mówiąc już o rynku zagranicznym. Polskie instytucje odpowiedzialne za promocję naszej kultury i sztuki za granicą przeznaczają na nią niewielkie środki finansowe i, co gorsza, są one wydawane w sposób nieadekwatny do potrzeb. Jednocześnie starsze pokolenie polskich artystów nie jest zainteresowane sytuacją młodych talentów, broniąc się w ten sposób przez ambitną i pełną pomysłów konkurencją, mówi Artur Kaliński w rozmowie z agencją informacyjną MondayNews.

A to już wiesz?  3 WARSZAWSKIE PREMIERY NA "100 LAT RADOŚCI Z NIEPODLEGŁOŚCI"

Artysta, w swoim liście skierowanym do Minister MKiDN wskazuje na szereg barier, które nie pozwalają młodym artystom na popularyzację ich sztuki, a jedynie zmuszają do komercjalizacji swoich prac, przez co Polska traci olbrzymi potencjał.  Wśród przeszkód wymienia m.in. zbyt duże formalności związane z ubieganiem się o stypendia lub jakiekolwiek wsparcie niezbędne choćby na zakup sztalug, przy czym liczba osób, która uzyskała stypendium w ub. roku od MKiDN nie jest zbyt imponująca. Artysta za poważny mankament uważa brak zainteresowania ze strony polskich galerii na prezentowanie dzieł młodych twórców, gdy tymczasem większość wystawianych prac pochodzi z krajów zachodnich. Jego zdaniem polska polityka kulturalna wymaga wdrożenia przemyślanej i skonkretyzowanej polityki promocji polskiej młodej sztuki zagranicą.

Artur Kaliński wystąpił jednocześnie z propozycją powołania niezależnej grupy roboczej, składającej się z ekspertów z dziedziny public relations, marketingu oraz sztuki. Zadaniem tego zespołu byłoby m.in. wyszukiwanie odpowiednich talentów oraz kierowanie ich promocją w Europie i na świecie, organizowanie specjalnych wernisaży zagranicą wraz z odpowiednią oprawą oraz promocją, stworzenie narodowej platformy internetowej, dzięki której międzynarodowe gremium sztuki, w tym media, mogłyby obserwować rozwój najzdolniejszych polskich młodych artystów.

– Taka grupa powinna działać pod auspicjami ministra kultury, natomiast jego członkami powinni być zewnętrzni, tzw. społeczni eksperci. Uruchomienie łatwo dostępnych, nieskomplikowanych mechanizmów promocji artystów w Polsce i zagranicą przyniesie wiele korzyści zarówno im samym, jak i w budowaniu wizerunku Polski. Jeżeli w powyższy sposób połączymy wiedzę i doświadczenie wielu płaszczyzn i w konsekwencji wypracujemy odpowiednie wnioski, przyniosą one w przyszłości konkretne efekty, wyjaśnia Artur Kaliński.

Nie jest to pierwszy happening Kalińskiego, który tak mocno przebija się do świadomości społecznej. Pod koniec 2014 roku przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej stanął w obronie rosyjskich artystów represjonowanych przez władze za wyrażanie swoich poglądów. Na potrzeby happeningu wykonał obraz przedstawiający prezydenta Putina, spoglądającego z góry na stłamszone ludzkie szkielety.

A to już wiesz?  #TEATRŻYDOWSKIWDOMU – e-repertuar warszawskiego Teatru Żydowskiego

Działania artysty na rzecz wsparcia młodych twórców mają szansę zostać dostrzeżone przez przedstawicieli kultury. Możliwe, że dzięki temu protestowi MKiDN uzmysłowi sobie istotę problemu i rozpocznie działania na rzecz rozwoju polskiej młodej sztuki.

źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Artysta domaga się zmian, szokując formą protestu Sztuka, LIFESTYLE - Artysta, fotograf i performer Artur Kaliński wyraził swój protest przed Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego wobec braku odpowiedniego wsparcia młodych polskich artystów.
Hashtagi: #Sztuka #LIFESTYLE

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy