Niemy krzyk

Niemy krzyk

Dzieci z drugiej klasy Gimnazjum w Kalinowie pod Ełkiem obejrzały na lekcji religii film "Niemy krzyk". Rodzice zaprotestowali, kiedy się o tym dowiedzieli. Jednak podczas wywiadówki nikt nie zgłaszał żadnych skarg.



Katechetka natomiast chciała pokazać dzieciom ten film przy okazji omawiania zła, aborcja przecież nim jest. Jednak większość rodziców wolałaby, aby ich dzieci nie oglądały tego filmu. "Niemy krzyk" jest dopuszczalną pomocą, jednak trzeba go dostosować do wieku dzieci.

Powrót